Zachrobotało coś na parapecie,zajrzałam za doniczkę,świecznik ,starą wagę i nic nie znalazłam.Powtórzyło się chyba kilka razy.Kiedy wszystko zdjęłam z parapetu, zobaczyłam nieruchomo leżącego zielonego chrząszcza…..Potem ochoczo chodził po stole.Wyniosłam go na podwórko…jm

Jest to, Kruszczyca Złotawka (Cetonia Aurata)….
Zawitała do nas również bardzo kolorowa ćma.Wiki była bardzo podekscytowana kiedy zobaczyła ją pod świerkiem….

Piękny szkodnik….Zmrocznik Gładysz…Koty nim się zainteresowały,ale nic złego nie zrobiły, tylko przyglądały się kilka minut….jm