Za oknem śnieg i śnieg z deszczem.Z ochotą zabrałam się do zmian w wystroju kuchni i jadalni.Pochowałam zasuszone zboża,szwajcarskie dzwonki,anioły….W jadalni zrobiłam wystawę swoich zdjęć, „Cztery pory roku”. Kosze ponapełniałam orzechami włoskimi ,laskowymi,na stołach i półkach leżą sobie dynie ozdobne,kasztany,szyszki.Nastój jest już późno -jesienny,a w połączeniu z całodniowym paleniem w kominku jest pięknie.Jeszcze zostało całe mnóstwo jabłek i gruszek,które muszę przerobić.Wieczorem kiszenie kapusty z żurawiną i jabłkami….Ze smakiem zajadam się świeżo ukiszoną kapustą z marchwią i dużą ilością kminku….Smak nie do opisania…..jm





