Świerszczowy koncert….

Chowam się przed tobą,

bo tamta już odeszłam,

dojrzałam i zwariowałam jakby mniej.

Siedzę sobie cichutko z książką

w moim przytulnym kąciku,

z narzuconym na ramiona skończonym szalu

i nie jestem już smutna,

ani zamyślona jesiennie,pomarańczowo…

Wsłuchuję się w siebie i szukam cię jeszcze

w świerszczowym ostatnim jesiennym koncercie……jm