Kiedy do mnie przyjedziesz,
zaprowadzę Cię nad mały wodospad,
do malin,które piją wodę z krystalicznie czystej rzeczki,
nad jezioro,w którym drzemie historia
i do kapliczki na starej sośnie.
Usiądę z Tobą nad stawem ,
w ogniu ogniska zobaczę Twe oczy
i pogadamy sobie z radością,
o życiu,które tak dziwnie się toczy.
Świeżą miętę zaparzę pachnącą,
kwiatami stół przyozdobię,
wszystko wtedy będzie świętem,
kiedy będę choć na małą chwilkę przy Tobie….jm

