Kiedyś zaprowadzę ciebie
do świata zapomnianych szuflad…
W starym gramofonie ukryję melodię
z niemego filmu i delikatną koronkową suknię,
którą nosiłam w moim śnie.
Kiedy mrok uśpi pajęczyny,
zaparzę na niby herbatę w babcinym samowarze,
a na słodko podam zdjęcia lukrowane
delikatnym zamgleniem nasłonecznionych
drobinek niesprzątania…
W szufladach,nie ma pór roku,
tam czas odmierzają wspomnienia
i nieszczęśliwe miłości zamknięte
w zapłakanych listach….jm