Motyle w seledynowe kropeczki….

Zapukam do twoich drzwi Aniele ukochany
z naręczem dmuchawców i maków polnych.
Nazrywam truskawek i czereśni soczystych,
herbatę zrobię miętową z lipą jeszcze pachnącą lipcem.
Przyjadę do ciebie tęczową drogą,
kiedy powietrze zapachnie poburzową łąką,
a zabłąkane motyle w seledynowe kropeczki,
będą rozkładać swe skrzydła i suszyć je
na delikatnych pajęczynach wśród traw….jm