Klęczę w maleńkich stokrotkach,
w cieple lata słyszę muzykę pszczół,
szepty motylich skrzydeł.
Wdycham delikatne oddechy łąki,
drżącymi dłońmi dotykam
nieskazitelną biel z żółtymi plamkami.
Kładę głowę na lnianym, błękitnym szalu
i zasypiam na wyspie kobiecych marzeń…jm