Boję się,że wypłynę za daleko,
nie obejmę wzrokiem twej twarzy,
nie dotknę zmęczonych stóp.
Zerwałam liny,które trzymały mnie przy brzegu,
spaliłam papierowy most w czułym pocałunku nocy.
Czy nauczyłam się wracać z drogi,
która prowadziła do domu bez okien?