Aniele ze snów,
z zieleni i przejrzystości wód jeziora
w poświacie wędrującego księżyca.
Aniele za dnia,
z człowieka,który łzy ociera
z niewysłowionej wdzięczności
za niewidzialne spływające chwile.
Aniele miłości,
wznoszący się ponad niedoskonałością
w pragnienia ubrane tęsknoty.
Aniele doskonały,
odbijam się mocno
unosząc swe ciało do góry,
ale upadam z wielkiego przywiązania
do chwili,na którą czekam od lat…jm