Reżyser codzienności…

Życie moje kochane,

ależ mnie rozpieszczasz…

Poranek budzi mnie tulipanami,

pachnącą kawą,miłą rozmową.

Zaczyna się nowy dzień…

Anioły przeciągają się ze snu,

gładzą swoje zwichrzone włosy,

prostują skrzydła uśmiechem w niezapominajki.

Wczoraj anioł recytował wiersz

ze swego dzieciństwa.

Wpatrywałam sie w każdy

najdrobniejszy szczegół twarzy,

oczy zmieniały kolor ,jak w kalejdoskopie.

A głos hulał,to przysiadał cichutko,

w szepcie zamknął łzę ,która nieśmiało

skryła się pod rzęsą szarą.

Życie moje kochane,

każdego dnia odsłanisz kurtynę ciężką,

a wieczorem kończy się wyjątkowy spektakl.

Reżyser codzienności,to wyjątkowy Ktoś…jm