Przytulone,
takie inne,kiedy zima idzie drogą.
W małym oknie ,wiejskiej chaty,
dzwonią szyby z zimna .
Ktoś oszronił oczy moje,
usta szepczą coś o śladach,
któż zagląda do mnie nocą?
Trzask gałęzi ,ogień płonie,
księżyc dziwnie świeci,
czy to ty, moja gwiazdeczko wleciałaś do sieni?
W sieni kosze jabłek i orzechów włoskich ,
chyba ktoś się zbliża,
to Ty wracasz z wioski.
Ty moje marzenie ,
zabłąkane nocą,
przyjechałam na wieś ,bo się święta złocą.
Szyszki już maluję,pierniki wypiekam,
kotek Mruczuś mi pomaga,
a ja ciągle czekam.
Moje marzenie,czy zapukasz do mnie?