Przyjedż do mnie marzenie….

Przytulone,

takie inne,kiedy zima idzie drogą.

W małym oknie ,wiejskiej chaty,

dzwonią szyby z zimna .

Ktoś oszronił oczy moje,

usta szepczą coś o śladach,

któż zagląda do mnie nocą?

Trzask gałęzi ,ogień płonie,

księżyc dziwnie świeci,

czy to ty, moja gwiazdeczko wleciałaś do sieni?

W sieni kosze jabłek i orzechów włoskich ,

chyba ktoś się zbliża,

to Ty wracasz z wioski.

Ty moje marzenie ,

zabłąkane nocą,

przyjechałam na wieś ,bo się święta złocą.

Szyszki już maluję,pierniki wypiekam,

kotek Mruczuś mi pomaga,

a ja ciągle czekam.

Moje marzenie,czy zapukasz do mnie?