Zamyślony starszy pan….

Stary człowiek,

taki daleki myślami.

Tak bardzo chce zrozumieć teraźniejszy czas,

słyszy wokół siebie śmiech młodych kobiet.

Drżącymi rękoma,obejmuje filiżankę z gorącą czekoladą.

Za chwilę odejdzie w swój świat starych albumów i książek,

ale zchowa te wesołe,miłe twarze.

Zabolało serce,dotknął spoconego czoła i wyszedł.

Dlaczego w tej chwili przypomniał sobie

pachnące dłonie swojej kochanej mamy?…

Pachniały piernikowymi ciasteczkami.

Uśmiechnął się i więcej już go nie spotkałam…..jm