Dogonić tęczę….

Jestem na pustyni,

zupełna pustka.

Krzyczę ale nikt mnie nie słyszy.

Może odnajdę mojego Małego Księcia

i jego ukochaną różę?

To przecież tylko bajka ,którą wymyślił niezrozumiany

przez dorosłych chłopiec.

Czego ja tu szukam,co chcę w tej pustej

przestrzeni odnaleźć.

A może mam zacząć wszystko od nowa,

tak aby było ładnie , łatwo i przyjemnie?

Czyli nijak?

Pomyślałam sobie ,

że jak mi będzie kiedyś bardzo źle ,

to pójdę  daleko w świat,

po ścieżce z kolorów tęczy.

Kiedy byłam małą dziewczynką ,

zawsze biegłam w jej stonę.

Kiedy już do niej dobiegłam ,znikała.

Może ja właśnie szukam  tęczy?