Jestem na pustyni,
zupełna pustka.
Krzyczę ale nikt mnie nie słyszy.
Może odnajdę mojego Małego Księcia
i jego ukochaną różę?
To przecież tylko bajka ,którą wymyślił niezrozumiany
przez dorosłych chłopiec.
Czego ja tu szukam,co chcę w tej pustej
przestrzeni odnaleźć.
A może mam zacząć wszystko od nowa,
tak aby było ładnie , łatwo i przyjemnie?
Czyli nijak?
Pomyślałam sobie ,
że jak mi będzie kiedyś bardzo źle ,
to pójdę daleko w świat,
po ścieżce z kolorów tęczy.
Kiedy byłam małą dziewczynką ,
zawsze biegłam w jej stonę.
Kiedy już do niej dobiegłam ,znikała.
Może ja właśnie szukam tęczy?