Boję się o Tobie mysleć kiedy
księżyc zagląda w me sny.
Przeczytałam wczoraj zapomniany romans,
uwalniając ze starych ,pożółkłych kartek zasuszone łzy.
Przytuliłam się do Ciebie w lilowym bzie
o zapachu nienasyconych zmysłów…
Widzę kogoś za oknem na gałązce jaśminu…
to anioł ,którego zaczarował zapach białych kwiatów.
Na mokrej od łez poduszce zobaczyłam Twoje oczy,
dlaczego Jesteś smutny?
Płakałeś?